niedziela, 7 lutego 2016

Bezmyślne obrażanie innych


Ile razy w gniewnie obraziliśmy kogoś? Myślimy, że każdemu zdarzyło się to nie raz, jest jedno ,,ale'' potrafiliśmy za to przeprosić i żałować tego.                                                                                                                                                      Nie chcemy w tej notce nikogo oceniać, lecz jak można obrażać ludzi tak grupowo i na forum? Chodzi nam o to, że np. jakiś chłopak mówi, że liczy się wnętrze u dziewczyny, a nie wygląd, ale kiedy otrzymuje pytanie czy mógłby być z dziewczyną, która ma nadwagę mówi, że nie, i że żaden chłopak by nie chciał z taką być, kiedy zostanie zapytany dlaczego to odpowiada, że go to odpycha. Słysząc to nasuwa się jedna myśl: Czy on sam siebie słyszy? Naszym zdaniem nie po pierwsze obraża dziewczyny, które są w takiej sytuacji, co może prowadzi później do samookaleczania się przez nie, albo jeszcze gorzej do popełnienia samobójstwa, a tak w ogóle to te dziewczyny nie są w niczym gorsze i nie wiemy dlaczego one mają te kilka kilo za dużo, może po prostu są chore, a on je tylko pogrąża. Po drugie dowodzi to jak dziecinny jest ten chłopak, że zmienia zdanie co 5 minut i może tak samo będzie postępował ze swoimi dziewczynami i zmieniał je jak rękawiczki. Po trzecie niech ten chłopak się nie zdziwi jak jego będą oceniać po wyglądzie i obrażać za to, że np. ma jasne włosy, a przecież on nie ma wpływu na to, bo taki się urodził(chyba, że przefarbuje włosy).
Zamiast obrażać takie osoby, nie lepiej im pomóc? Można też powiedzieć, np. że mają ładne oczy, a nie wytykać im wady. Wtedy tym osobą robi się milej i nie mamy na sumieniu, że zrobiliśmy coś złego. Najgorsze jest to jeśli ktoś sobie nie zdaje sprawy z tego, że kogoś uraził i nie próbuje tego naprawić. Ludzie hejtujący mają później pretensje do innych, że np. nie mogą znaleźć sobie drugiej połówki. A jeśli ktoś im zwróci uwagę na to to oni uważają, że są po prostu szczerzy, ale kochani umiejmy odróżnić szczerość od chamstwa. Pamiętajmy osoby z np. nadwagą nie są w niczym gorsze od tych chudszych, może one nawet mają nam więcej do zaoferowania.
Dzisiejszy post był z życia wzięty. Zaprezentowałyśmy go na przykładzie osób z nadwagą, bo akurat ostatnio miałyśmy styczność z taką sytuacją, nie chodziło o nas ale o osobę nam bliską. Mamy nadzieję, że notka się wam spodobała. Możliwe, że w kolejnym poście ukarzą się stylizacje, ale to zależy czy się wyrobimy, ponieważ przyszłe dwa tygodnie mamy całe zapełnione sprawdzianami i kartkówkami. Do zobaczenia niebawem :* :* :*.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz